Rocznik 2026 – 13, 18-08-2026

Wprowadzenie
Z pewnością słyszeliście już opowieść o człowieku, który miał ogromne pragnienie, by rozeznać wolę Bożą w swoim życiu i – otworzywszy Biblię – przeczytał pierwszy werset, jaki zobaczył?
Otwierając Biblię, wskazał na przypadkowy werset. Była to Ewangelia Mateusza 27,5: „Judasz rzucił srebrniki do świątyni, oddalił się, poszedł i powiesił się”. Zaskoczony tymi wskazówkami, podjął ponowną próbę i przewrócił kolejne strony. Jego wzrok padł na Ewangelię Łukasza 10,37: „Idź i ty czyń podobnie”. Zaniepokojony, ale myśląc, że to zbieg okoliczności, mężczyzna postanowił dać swojej metodzie ostatnią szansę. Jeszcze raz przewrócił strony i położył palec na Ewangelii Jana 13,27. Tam, przed nim, widniało polecenie od Jezusa: „Czyń zaraz, co masz czynić”.
Opowiadanie to ilustruje poważny problem: łatwo jest źle posługiwać się Biblią. Czy ma ono doprowadzić do zniechęcenia i unikania samodzielnego czytania Biblii? Czy raczej może i powinno prowadzić do robienia tego w sposób mądry i uporządkowany?
Spróbujmy zatem podać kilka istotnych kroków w samodzielnym czytaniu Słowa Bożego.
Krok pierwszy
- Przyjęcie pozycji obserwatora tego, co jest napisane w tekście.
Chodzi tu o obserwację nastawioną na zrozumienie tekstu, zobaczenie po prostu co w tym tekście się znajduje. Nie jest to coś skomplikowanego. Chodzi głównie o powolne i uważne czytanie, aby zebrać najważniejsze fakty: kto, co, gdzie i kiedy. Warto pamiętać o następujących pytaniach:
Czy są jakieś słowa lub idee, które często się powtarzają?
Kto mówi lub pisze?
Do kogo mówią lub piszą?
Kim są główni bohaterowie?
Gdzie to się dzieje?
Czy są jakieś słowa wskazujące na chronologię?
Jaki jest logiczny ciąg argumentacji autora?
Czy są jakieś słowa wskazujące na atmosferę, nastrój i emocje? Jakieś środki stylistyczne?
Czego tu nie rozumiem?
Obserwacja Biblii budzi z czasem przyzwyczajenie: im bardziej będziesz zagłębiać się w Biblię, tym bardziej będziesz zwracać uwagę na takie rzeczy.
Krok drugi
2. Kolejnym działaniem jest interpretacja.
Co dany fragment oznacza? Pomocne może być zadanie sobie pytań takich jak:
Czy kontekst wyjaśnia jakieś niejasne słowa lub zwroty? Warto zbadać kontekst najbliższy, w danej księdze Biblii, jak i w innych. Jak mogę opowiedzieć ten fragment własnymi słowami? Czy moja interpretacja jest spójna z tym, co zauważyłem podczas obserwacji, czy też i w jakim wymiarze odmienna? Czy i jak ten fragment wpisuje się w ogólną naukę Biblii?
Mówi się, że Stary Testament to „Jezus Chrystus ukryty”, a Nowy Testament to „Jezus Chrystus objawiony”. Od początku do końca fabuła Pisma Świętego czeka i znajduje swoje ostateczne rozwiązanie w odkupieńczym Synu Bożym (J 1,45; 8,56; 12,16; 2 Kor 1,20; 1 P 1,10-12; Dz 13,27; 13,29; 28,23). Biblia, gdziekolwiek się obrócisz, mówi o Jezusie.
Warto zauważyć, że po zinterpretowaniu fragmentu najlepiej, jak sam potrafisz, często pomocne jest skorzystanie z zewnętrznego źródła wiedzy, takiego jak komentarz biblijny lub słownik biblijny. Chociaż nigdy nie zastępują one Pisma Świętego, mogą być doskonałym uzupełnieniem.
Krok trzeci
3. A wreszcie do chodzi moment zastosowania, czyli jak powinienem zareagować na dany fragment biblijny, na zawarte w nim nauczanie? To jest ostateczny cel studiowania Biblii. Zatrzymanie się bez zastosowania tego, co obserwujesz i interpretujesz, jest jak żucie pokarmu bez połykania go, czyli pozbawienie się tego, do czego pokarm tak naprawdę ma służyć (czyli nie tyle jest to kwestia odkrycia smaku, ale czerpanie z niego siły życiowej).
Sama Biblia jasno mówi o znaczeniu przejścia od zrozumienia do posłuszeństwa (Mt 7,24-27; J 13,17; Jk 1,22; 2 Tm 3,16-17). Na tym etapie warto zadać sobie następujące pytania:
Czego dowiedziałem się o Bogu – o Jego charakterze, planie, priorytetach, obietnicach, pragnieniach i drogach?
Czego dowiedziałem się o sobie? O moim bliźnim? O świecie?
Jak Ewangelia – niezwykła nowina o tym, czego Bóg dokonał w życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, wpływa na moje zrozumienie tego fragmentu? I odwrotnie, w jaki sposób ten fragment rzuca światło na moje zrozumienie ewangelii? Jak powinienem zmienić swoje myślenie i życie w świetle tego, czego się nauczyłem?
Jak powinienem się modlić w świetle tego fragmentu?
Czy jest tu dla mnie zachęta lub obietnica do rozważenia?
Jak ten fragment odnosi się do moich braci i sióstr w Chrystusie? Jak odnosi się do naszego wspólnego życia jako Kościoła?
Zakończenie
Możemy zatem rady nasze podsumować następująco:
Co mówi ten fragment Pisma Świętego? To obserwacja. Co oznacza? To interpretacja. Jak powinienem (lub jak powinniśmy) zareagować? To zastosowanie.
Studiowanie Biblii – także to indywidualne – nie tylko jest możliwe, ale jest niezwykle cenne. Będzie jedna wymagało pracy, ale rezultat będzie naprawdę wart włożonego trudu. Biblia to niewyczerpana skarbnica mądrości, piękna, mocy i prawdy. Zanurzmy się w nią.